Strona główna       Kontakt:  ania.jakobczak@gmail.com, tel. kom. 503180824 lub 504183137

  S / Y Boko Maru Aktualna pozycja 05-10-2015 Marmaris (Turcja) >> 

                                          Boko-Maru to 9,5 metrowy, stalowy jacht zbudowany w lizbońskiej stoczni  wg francuskich planów łodzi Damn 31   

Archiwum:

 

 

 

 

      

 

 

 

 

 

      Za nami sezon 2015 i coroczne spotkanie nieoficjalnego zrzeszenia Boko Maru Fun Club w Uniejowie. Dziękujemy wszystkim przyjaciołom naszym i Boczka za wspaniały weekend pełen morskich opowieści :)  !!!     

A jak się rodzą między pokoleniowe przyjaźnie na Boko Maru można się przekonać czytając relację Wiesia z tegorocznego rejsu z Aten na Kos - Rejs Ateny Kos 2015 >>

1 października 2015  'wylądowaliśmy' Boko Maru na zimę w marinie Marmaris w Turcji.  Przepiękna marina,  znakomicie wyposażona i strzeżona, wydała nam się najbezpieczniejszym miejscem w regionie w tych niespokojnych czasach.  Oferuje wszystkie możliwe serwisy zarówno dla jachtów jak i żeglarzy :)

Podczas, gdy Boko Maru przechodzi  'face lifting', my planujemy kolejny sezon.  Zdjęcia przed i po publikujemy na bieżąco tutaj: remont Marmaris 2015 >>

A tutaj zupełnie świeży:  Plan rejsów 2016 >>

Od czerwca 2007 do października 2015 pokonaliśmy na Boko Maru ok 34 000 mil morskiej podróży.

W 2007-2008 z Portimao do Szczecina i z powrotem na piękne wybrzeże Algarve.  W 2009 Boczek odwiedził porty Morza Śródziemnego, pożeglował na przepiękne, wulkaniczne Azory i powrócił na kontynent, na zimowisko w La Corunii. W sezonie 2010 wróciliśmy na atlantycki szlak, odwiedzając Porto Santo, Maderę i kanaryjskie wyspy La Palmę, La Gomerę i Teneryfę, gdzie obłożyliśmy cumy na dłużej w cieniu gigantycznego wulkanu Teide - już na zimę, cieplejszą często niż nasze lato :-) A w 2011 z Wysp Kanaryjskich odwiedzając kolejne wyspy Gran Canarię i Lanzarote oraz egzotyczne porty Maroka, Boczek powrócił na dobrze znany szlak z południowej Portugalii do macierzystego portu.  Po dwóch latach eksploracji fiordów znów zatęskniliśmy za blue water sailing :)

Jachcik znosił kaprysy Neptuna na Morzu Śródziemnym,  wspaniale żeglował i w przeciągu Cieśniny Gibraltarskiej i na atlantyckiej fali, w towarzystwie delfinów i wieloryba w poprzek Zatoki Biskajskiej.. Przetrwał bez (większego :-) uszczerbku sztormowanie koło Orkadów, Wysp Owczych i u wybrzeży Walii , w Kanale La Manche i na Morzu Północnym, 29 śluz Kanału Kaledońskiego, a w końcu, udowodnił swoją dużą dzielność morską pokonując w obie strony pół transat na Azory i z powrotem. Nie jest to może osiągniecie na skalę Vendee Globe, ale jednak... kawał mórz i oceanów kilem przeorany :-)

Dzięki ambitnym, pływowym etapom Boko Maru stał się kuźnią sterników morskich :-)